<

14 lipca Smoki urodziła 6 ślicznych kluseczek. 4 suczki w tym jedną blue merle, jedną blue merle tricolor i dwie suczki tricolorowe oraz 2 pieski. Jeden piesek blue merle i jeden czarno-biały. Szczeniaczki silne, waga zrównoważona od 320 do 340 gram. Wkrótce pojawią się zdjęcia.

Matką miotu będzie nasza Clary Celebris Astrum , natomiast ojcem Pallado Song Du Merle Blue ( w domu nazywany Grafit) pies pochodzący z belgijskiej hodowli o umaszczeniu blue merle tricolor. Rodzice są psami o zrównoważonym charakterze, przyjaznymi dla otoczenia (zarówno ludzi jak i innych zwierząt). Liczę, że szczeniaki również odziedziczą te cechy. Rodzice są przebadani. Obecnie pozostaje nam czekać na poród. Smokie jest pod stałą kontrolą lekarza weterynarii. Ostatnia kontrola i USG, które robione było 4 lipca nie wykazało żadnych nieprawidłowości w przebiegu ciąży. Wszystko na poród w domu już przygotowane. I czekamy.

I kilka zdjęć Grafita.

Pierwsze zdjęcia naszych szkrabów (kliknąć w zdjęcie i wyświetli się pełne zdjęcie w większym rozmiarze).

Dziś druga doba. Maluchy rosną, przybierają na wadze. Piątego dnia rozpocznę przeprowadzanie wczesnej stymulacji neurologicznej szczeniąt. Może nie wszyscy wiedzą, ale szczeniaki rodzą się głuche, ślepe, a ich przewód pokarmowy wymaga regularnej stymulacji przez sukę, która wylizując brzuszki malców pobudza trawienie i wypróżnianie. W ciągu pierwszych dwóch tygodni życia psi noworodek ma zdolność odbierania wrażeń węchowych, potrafi ssać i pełzać. Ponadto przez pierwsze dni temperatura ciała szczeniaka jest podtrzymywana przez bliskość matki i rodzeństwa. Jednak są one wrażliwe na bodźce dotykowe, termiczne i ruchowe. Codzienne wyciąganie szczenięcia między 5 a 10 dniem życia z kojca na czas około 3 minut sprawia, że ich organizmy doznają niewielkiego szoku, polegającego na czasowym obniżeniu temperatury ciała. Ten łagodny stres wystarcza do pobudzenia układu krwionośnego i hormonalnego.  Do tego czasu szczeniaczki najlepiej, by w spokoju przebywały przy matce, otulone jej ciepłem. W związku z tym i zdjęcia zaczną pojawiać się po 5 dniu. Teraz zdjęcia sporadycznie, w zależności od tego jak szczeniaczki same się zaprezentuję. 😉

I udało się wykorzystać chwilę przerwy w jedzeniu i zrobić kilka fotek w czasie snu (wystarczy kliknąć w pierwsze zdjęcie i można oglądać w powiększeniu).

Po rodzinnej naradzie podjęta została decyzja, że miot jednak będzie na literkę S. Imiona zostały już wybrane, w weekend wraz z relacją fotograficzną zaprezentujemy je.

Maluchy rosną, trocolorki się wybarwiają coraz wyraźniej. Fajnie przybierają na wadze. Dzisiaj pierwszy dzień stymulacji neurologicznej.

I jeszcze kilka fotek śpiochów 😉

Maluchy mają za sobą tydzień życia. Uwielbiam je obserwować. Nadal czas spędzają głównie na jedzeniu, spaniu i przybieraniu na wadze. Poza tym pełzają, zresztą coraz szybciej – głównie do cycko-poju 😉 i zaczynają niezdarnie unosić główki – szczególnie, gdy staram się zrobić fotkę. Efekt – większość fotek rozmazanych.

I cykl zdjęć: Ja cię kocham, a Ty śpisz. 😉

Dzisiaj 10 dzień życia. Nadal poruszamy się ruchem pełzającym, ale unosimy już główkę, próbujemy dźwigać się na nóżki. Szkraby rosną – wszystkie ważą pomiędzy 800 a 950 g. Podjęliśmy już decyzję o imionach. Czas na przedstawienie się oficjalne.

Shelby Celebris Astrum ( waga urodzeniowa 330 g, po tygodniu 590, po dwóch tygodniach 1060 g)

ZAREZERWOWANA

Sajani Celebris Astrum ( waga urodzeniowa 340, po tygodniu 590, po dwóch tygodniach 1050 g)

Sevi Celebris Astrum ( waga urodzeniowa 320 g, po tygodniu 550, po dwóch tygodniach 1010 g)

ZAREZERWOWANA

Shea Celebris Astrum (waga urodzeniowa 320, po tygodniu 560, po dwóch tygodniach 1040 g)

ZAREZERWOWANA

Shotti Celebris Astrum (waga urodzeniowa 340 g, po tygodniu 620 g, po dwóch tygodniach 1070 g)

ZAREZERWOWANY

Skipper Celebris Astrum( waga urodzeniowa 410 g, po tygodniu 680 g, po dwóch tygodniach 1100 g)

ZAREZERWOWANY

Szkraby powoli otwierają oczka, ślicznie unoszą już główki. Rosną jak na drożdżach. Uwielbiam obserwować jak śpią. Dzisiaj w roli głównej Shelby i resztą merlaków plus Shea.

Szkraby są już po pierwszym odrobaczywieniu, obcinaniu pazurków ( trzeba przyznać, że niezbyt im się podobało). Oczka u wszystkich prawie już całkowicie otwarte, na razie pokryte błonką, ale po części maluchy już widza. Zaczynają (próbuję) niezdarnie stawiać kroki na czterech łapach, chociaż w większości te próby kończą się lądowaniem. Miot bardzo wyrównany pod względem wagowym, ponieważ waga szkrabów waha się od 1010 gram do 1100 g. Waga została wyżej zaktualizowana przy poszczególnych szczeniakach.

I kilka fotek Skippera. 💙💚🧡💙💜 Robi się z niego niezła kulka sierści. 😉😉 Postaram się potem jeszcze wstawić zdjęcia pozostałej brygady.

Szkraby otworzyły oczka, co prawda jest jeszcze błonka niebieska, ale już mogą spoglądać na świat, Powolutku zaczynają się między sobą bawić i interesować się kimś więcej niż tylko mama, czyli mną. 😉😀😁 Kilka dzisiejszych fotek.

Szkraby zaczęły etap poruszania się (chwiejnie, bo chwiejnie, ale zawsze to już coś 😉 ) na czterech łapach. Zrobiły się bardzo kontaktowe, zaczynają bawić się między sobą.

Kolejnych kilka fotek. Niedługo zaczniemy dokarmianie i powoli zaczniemy szykować się do wyjścia na ogród.

I kolejne fotki 💗💚💙💜🧡💕💖

Coraz mniej czasu dla siebie przy Szkrabach, nie żebym narzekała. 😉 Maluchy już są dokarmiane. Jak również od wczoraj rozpoczęliśmy wychodzenie na dwór. Na razie to krótkie wypady na 10-15 minutek i entuzjazmu z tego powodu na razie brak, jednak nie ma co się dziwić – to wyjście na ogromny świat. Ale to niedługo się zmieni. Zacznie się latanie po całym ogrodzie. Szkoda tylko, że trawa z uwagi na suszę wysuszona. Ale jest jak jest. Powoli urządzamy placyk zabaw, gdzie maluchy będą poznawały różne typy podłoży, zabawki, odgłosy, przeszkody. Dziś w ostatnich przygotowaniach przeszkodziła nam burza. Ale jutro też jest dzień.

I kilka fotek Szkrabów.

S-Szkraby coraz bardziej ruchliwe. Nadal krótkie wyjścia na dwór, ale dzisiaj to było podyktowane temperaturą. Popołudniowe wyjścia zepsuł nam deszcz. Więc zabawa w domu.

I nasz dzisiejszy model 😀😀❤💕💗Shotti

Uff coraz mniej czasu, S-Szkraby coraz bardziej absorbujące. Dzień spędzamy na spaniu, jedzeniu, zabawie i poznawaniu świata zewnętrznego. A w zasadzie powinnam zmienić już kolejność, ponieważ spanie jest już czynnością, która zajmuje najwięcej czasu.

Wczoraj maluchy skończyły cztery tygodnie. Zostały drugi raz odrobaczone. Wszystkie przekroczyły dwa kilogramy.

I jeszcze błyskawiczna relacja zdjęciowa, póki maluchy odpoczywają.

Upalnie, więc staramy się spędzać czas w cieniu pod drzewkiem.

Zabawy w domu

A po całym dniu… (i po co to posłanie 😉😂)

I jeszcze Sajani 💗💚💙💜🧡💖

Coraz mniej czasu dla siebie, ale to cała przyjemność obserwować jak te szkraby zmieniają się z dnia na dzień.

Nie było mnie kilka dni, ale pogoda wybitnie nam nie sprzyjała, więc urzędowaliśmy (poza krótkimi wyjściami za potrzebami 😉 ) wyłącznie w domu, a tu każdy kąt ciekawy, więc oczy dookoła głowy. Maluchy rozwijają się wspaniale, zmieniają się z dnia na dzień. Powoli szykujemy się do szczepienia i chipowania. I troszkę fotek – fotki z różnych dni, więc i różnica w wyglądzie szczeniaków. Mam nadzieję, że wreszcie przestanie nam padać.

Domku szuka jeszcze suczka tricolor – Sajani. Suczka bardzo zrównoważona, chętna do zabawy. Bardzo ukierunkowana na człowieka.